Monthly Archives: March 2011

Niemy krzyk dziecka

Często przez braku czasu rodziców, brak ich zainteresowania, co spowodowane jest ciągłym zabieganiem, pracą na kilka etatów, dzieci coraz częściej wplątują się w różnego rodzaju problemy. Rozpoczyna się niewinnie- twierdzą psychologowie. Najpierw jest spadek wyników w nauce, potem zamykanie się nie tylko we własnym pokoju, ale też i w sobie. Kolejne etapy to wagarowanie, złe towarzystwo i używki, co może w prostej linii prowadzić nie tylko do uzależnień, ale także do problemów z prawem i dozoru kuratorskiego. Dziecięcy psychologowie twierdzą, iż żadne dziecko nie wybiera sobie właśnie takiego modelu postępowania. Wagary, problemy z nauką i zamykanie się w sobie, to pewnego rodzaju widoczny sygnał dla rodziców, że coś się dzieje nie tak. Jest to w pewnym stopniu nieme wołanie dziecka o pomoc, o zwrócenie uwagi na jego obecność. Dalsze problemy- czyli złe towarzystwo- są wynikiem tego, iż tylko wśród kolegów (najczęściej tych, którzy również są zaniedbywani) nasze dziecko może znaleźć zrozumienie dla swoich problemów. Przystaje więc do grupy, w której czuje się naturalnie rozumiane i akceptowane. Apelujemy do rodziców: dbajcie o kontakt z dziećmi, póki nie jest za późno!

Uzależnienia dzisiejszych czasów

Współczesny świat, oprócz wszelkiego rodzaju dobrodziejstw, udogodnień i nowinek informatycznych, cyfrowych i elektronicznych, niesie za sobą również nowe zagrożenia. Dawniej, jeśli mówiono o uzależnieniach, to głównie przez pryzmat alkoholizmu, narkomanii, lekomanii czy uzależnienia od hazardu. Postępujący bardzo szybko i niezwykle dynamicznie rozwój internetu i komputerów sprawił, iż psychologowie, socjologowie oraz specjaliści od uzależnień wskazują na nowe zagrożenia, którymi według nich są uzależnienie od internetu i komputera. Jedno łączy się nierozerwalnie z drugi, jednak oba mogą mieć różne przyczyny, Uzależnienie od internetu jest bowiem według specjalistów spowodowane niezwykłą popularnością portali społecznościowych, na których profile ma już dziś niezliczona ilość osób na całym świecie. Problem jednak polega na tym, że duża część osób właśnie na strony „społecznościówek” przenosi całe swoje życie i nie może się obejść bez sprawdzania wiadomości, brania udziału w dyskusjach, wstawiania zdjęć czy przeglądania profili znajomych. Uzależnienie od komputera natomiast, jeśli nie jest spowodowane portalami społecznościowymi, to na drugim miejscu stoją gry. I to nie te dla pojedynczych graczy, ale te typu MMO, w których również tworzymy pewnego rodzaju społeczność, która potem przez długie lata nawet istnieje w świecie gry.